|
Humor z tekstów studenckich... |
|
|
|
|
Wpisany przez Jurek
|
|
wtorek, 29 listopada 2011 00:00 |
|
Kilka "kwiatków" z Państwa tekstów - ku przestrodze:
(Jak widać poniżej: "polska język trudna język...")
Książę nie zaprzestaje z poszukiwaniami... Z kąd pochodzi Będąc w domu K. cała jej rodzina była bardzo poruszona Po nieowocnych poszukiwaniach... (bezowocnych) Mordu dokonało dzikie zwierzę
|
|
Poprawiony: piątek, 30 marca 2012 12:06 |
|
czytaj więcej…
|
|
Humor z tekstów studenckich... (odc. 2) |
|
|
|
|
Wpisany przez Jurek
|
|
czwartek, 29 marca 2012 13:26 |
|
Na początku zacząłem od zbierania prenumeraty (a na końcu skończyłem?) dlaczego cofamy się z postępem? (oj, chyba wiem, dlaczego...) Tłum przez pierwsze półtorej godziny manifestował w pokoju (później przeszedł do kuchni?) Aktorsko wręcz wspaniale. A jak w całokształt?
|
|
Poprawiony: piątek, 30 marca 2012 12:05 |
|
czytaj więcej…
|
|
Humor z tekstów studenckich... (odc. 3) |
|
|
|
|
Wpisany przez Jurek
|
|
poniedziałek, 02 kwietnia 2012 18:05 |
|
Gwiazda głównej bohaterki w oka mgnieniu spada z piedestału sławy... Atakowali mnie dłużyciele... (wierzyciele). Scenograf posiedzenia Sejmu (stenogram) Swoją debatę wygłosił vice-premier... To nie jedyna alternatywa na cenny gaz... (alternatywa wobec cennego gazu) Kilka dobrych rad, które powinniśmy wdrążyć w życie (wdrożyć)
|
|
Poprawiony: poniedziałek, 02 kwietnia 2012 18:46 |
|
czytaj więcej…
|
|
Wpisany przez Jurek
|
|
środa, 02 listopada 2011 19:54 |
|
Po pierwsze – obowiązkową lekturą są gazety (także teksty w internecie, dajcie sobie codziennie nieco wytchnienia od Facebooka!). Nie można dobrze pisać, nie czytając. A więc codzienna lektura ulubionego dziennika – i cotygodniowa ulubionego tygodnika opinii, z uwzględnieniem różnych gatunków dziennikarskich...
Po drugie – proszę o lekturę krytyczną, z warsztatową oceną jakości czytanych tekstów. Dziennikarz czyta (słucha, ogląda) w dwóch wcieleniach: „zwykłego" odbiorcy, ciekawego wydarzeń – i fachowca, który ocenia konkurencję. To – uwaga! – dość trudne, bo trzeba rozdzielić ocenę warsztatową od merytorycznej. Nie zgadzam się wprawdzie z tezą felietonu - artykułu - komentarza, więc siadam do komputera, by napisać polemikę, ale doceniam jakość tekstu, który mnie zirytował. Albo uważam, że warsztatowo tekst jest do bani – i tym łatwiej się rozprawię z jego autorem.
|
|
Poprawiony: piątek, 30 marca 2012 11:50 |
|
czytaj więcej…
|
|
|
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 następna > ostatnia >>
|
|
Strona 1 z 3 |