Lazania – jak u mamy

Dziś trochę się nalatałam – po urzędach… wiem – nikt tego nie lubi – ja też! Ale trzeba było w końcu (bo już kilka miesięcy mam opóźnienia) pozmieniać adresy, nazwisko, dowodzik wymienić… wysłałam od razu też aktualizację danych do urzędu skarbowego – oczywiście wszystko zgodnie z instrukcją od mojej księgowej – gdybyś ktoś szukał to szczerze polecam – księgowa Warszawa Wola. Tak więc jak już wróciłam z tego maratonu – postanowiłam zrobić pyszną lazanię;) Jest to danie szybkie, które nie wymaga dużej wprawy!

lazaniaPrzede wszystkim potrzebujemy makaronu – płaty do lasagne.

Robimy sos boloński i sos beszamelowy (przepis podawałam przy okazji spaghetti – zapraszam do wcześniejszych wpisów)

Naczynie żaroodporne smarujemy olejem albo oliwką, następnie kładziemy pierwszą warstwę surowego makaronu i nakładamy najpierw sos beszamelowy, a następnie mięsny sos boloński. Sypiemy serem i powtarzamy całą czynność jeszcze kilka razy – tworząc cztery do pięciu takich warstw.

Lazanię pieczemy przez ok 40 minut w piekarniku rozgrzanym do 180st.

 

 

Komentowanie wyłączone.