Archiwum miesiąca Czerwiec 2015

Urządzamy kuchnię!

sobota, 20 Czerwiec 2015

Żeby gotować – trzeba mieć gdzie i na czym:) Wiem, wiem – dobry kucharz zawsze będzie potrafił zrobić coś z niczego i na niczym…. ale sami rozumiecie, że jak ma się możliwość – to urządza się swój pałac najlepiej jak się da i na ile pozwalają warunki! Ja na przykład zrezygnowałam z nowego telewizora – na poczet lepszego piekarnika, a to chyba świadczy już o moim bziku na tym punkcie….

W każdym razie kilka rzeczy wcześniej już kupiłam i musiałam je po prostu przewieść do mojego magicznego zamku! Przede wszystkim lodówka – wiecie – taaaaka duża, z podwójnymi drzwiami:-))) Nie obyło się bez dużego auta – skorzystaliśmy z http://www.rwtrans.pl – Przeprowadzki Warszawa. Panowie spisali się na medal – lodówka cała – bez zadrapania:)

Kupiliśmy płytę indukcyjną – piękną, srebrną:) Na jasnej nie zostają paluchy i łatwiej ją czyścić  – jutro zostanie zamontowana! No i oczywiście jedna z ważniejszych rzeczy – wspomniany wcześniej piekarnik! Ehhh – co to za piekarnik;) Marzenie każdego kucharza! No i oczywiście zamontowany na wysokości oczu!

Generalnie wszystko gotowe – czas na GOTOWANIE:-)

Kategoria: Gotowanie | Możliwość komentowania Urządzamy kuchnię! została wyłączona

Zarażona pasją…

poniedziałek, 15 Czerwiec 2015

Hej:) Zacznę od podstaw – prawie jak w pozytywizmie 😛

kuchniaKto zaraził mnie pasją gotowania? Kto na co dzień bawił się w kucharza? Zresztą „bawił się” to złe określenie – bo uważam moją Mamę za prawdziwego kucharza! Pomimo tego, że nie ma przygotowania zawodowego – potrafi zdziałać cuda! Właściwie zastanawiam się czy Jej nie zgłosić do programu kulinarnego, moim zdaniem pozamiatała by tam wszystkich w trzy minuty… szkoda, że Mama jest tak nieśmiała, to byłby dla niej zbyt duży stres – więc temat na chwilę zostawiłam…W każdym razie osobą, dzięki której uwielbiam spędzać czas w kuchni jest właśnie moja MAMA! Najlepsza na świecie, najbardziej cierpliwa, nakochańsza i w ogóle! Chciałoby się napisać – że nikt nie ma takiej fajnej mamy jak ja – ale zaraz powiecie, że rzucam frazesy 😛

Od najmłodszych lat pomagałam mojej Mamie w kuchni:) Nikt nie krzyczał na mnie, że rozsypałam mąkę – wręcz przeciwnie – byłam non stop zachęcana do zabawy w kuchni! I to chyba właśnie sprawiło, że dzisiaj jest to dla mnie wielka radość „czarować” w kuchni! Chyba nie muszę Wam mówić, jak bardzo cieszy się z tego mój świeżo poślubiony mąż….:P

Kategoria: Gotowanie | Możliwość komentowania Zarażona pasją… została wyłączona